• Wpisów:30
  • Średnio co: 61 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:57
  • Licznik odwiedzin:2 259 / 1905 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzisiaj bez ćwiczeń ale za to maraton po sklepach. Kilka fajnych rzeczy wpadło Nadal szukam szpilek na studniówkę ale to wyjątkowo ciężka sprawa.

Dzisiaj poszło:

Shake:
Jogurt light ananasowy (taki był tylko w domu )
Banan
Płatki żytnie, owsiane i kukurydziane
Czarny sezam
migdały i slonecznik
siemie lniane.

Wydaje się dużo ale w bardzo małych ilościach to było.

Na obiad była sałatka Cesar z łososiem.

Deserek Mus czekoladowy i kawa Latte Creme Brulee

Na kolacje Hot Dog z ketchupem.

Prawie cały dzień poza domem spędziłam dlatego takie jedzenie.

Teraz padam i idę spać.
 

 
uh. Trudny dzień. Jestem w trakcie powrotu do chłopaka. Dzisiaj się widzieliśmy.

Dzisiaj poszło.
Shake na śniadanie:
Jogurt, banan, Płatki owsiane, czarny sezam, miód, cynamon + kawa z mlekiem
Koło 12 makaron z sosem pieczarkowym
Koło 18 krupnik + resztka makaronu (jakieś 1/3 porcji)
Koło 20 jabłko.
Mało bo bez ćwiczeń i wgl jakoś tak nie chciało mi się jeść. Chyba taki shake z rana to dobry pomysł bo nie jestem głodna w ciagu dnia. Tylko bd musiała przygotowywać wieczorem bo rano zazwyczaj nie ma czasu :c
 

 
Nie wiem już który raz zaczynam. To już ostatni. Nie mam zamiaru schudnąć, mam zamiar wyrzeźbić ciało. Nie mam zamiaru przechodzić na dietę mam zamiar zdrowo się odżywiać ale też bez wariacji ze nic nie zdrowego nie wolno. Wszystko jest dla ludzi.
A więc dzisiaj.
*Jedzeniowo*
Śniadanie: Tost z dżemem malinowym, banan, kawa z mlekiem zagęszczonym
Tu powinno być drugie śniadanie ale że szkoła itp to ten punkt zwie się "W szkole" : Dwie kanapki z szynką serem i sałatą, jabłko, dwa ptasie mleczka.
W domu (o dziwnej porze skończyłam lekcje (przed 12) z obiadem miałam na mame poczekać wiec (do 17) Więc moje jedzenie wyglądało tak:
Banan, Shake z :
2bananów
jogurtu
łyżki czarnego sezamu
łyżki słonecznika
łyżki migdałów
nie wiem ile płatków owsianych

Obiad: Krupnik bez ziemniaków ale z kurczakiem
Makaron z serem białym (Posiłek potreningowy)

Podwieczorek/kolacja: Kiwi

Sporo się wydaje nie?

*treningowo*
Spacer 5km w glanach (wracałam ze szkoły a miałam dużo czasu no to co )
A ponadto






Do tego 5 pompek.
 

 
Dzisiaj poszło:
Kanapka z szynką i kanapka z masłem orzechowym light.
Makaron z kurkami.
Dwie pyzy ze śliwką.
Kanapka z kurczakiem (ciabata kupiona w "1minute"
Dwie kanapki z szynką i sałatką (pomidor i sałata + trochę majonezu)
Kilka słomek ptysiowych i krakersów ryżowych o smaku wasabi.

No i do tego 4 tabletki Therm Line S, dwie tabletki Cynku 45mg i jedna tabletka A.

Wszystkie kanapki poza ciabatą były z ciemnego pieczywa.

W ramach ćwiczeń gimnastyka z wałkiem i pędzlem na drabinie czyli malowanie u TŻ w pełni. Ma teraz śliczny pokój

A co do łykania Therm line. Cały dzień strasznie mi było gorąco, mimo że było dzisiaj bardzo chłodno. Wracałam dzisiaj w krótkim rękawku mimo że było 16 stopni było mi strasznie gorąco. Teraz siedzę w swoim pokoju i jest mi strasznie zimno. Zobaczymy jak to będzie.
 

 
Kolejne podejście. Tym razem mi się uda.
Wymiary może jutro podam. Z ćwiczeniami jest kiepsko ze względu na straszne upały. Dzisiaj chciałam iść pobiegać ale burza pokrzyżowała mi plany...
A jak się ma sprawa żywieniowa?
11 dni wakacji i jedzenia wszystkiego. Teraz trzeba wrócić do porządku.
CO było dzisiaj?

Tost z dżemem malinowym.
Lody Muuucia z Zielonej Budki.
Makaron z serem.
Kabanos.
2 ciasteczka sezamowe bez cukru (dobre są )
Pół dużego mango (smakowało marchewką ?? )
Dwie kanapki z masłem orzechowym odtłuszczonym.

Sporo dosyć ale jakoś idzie przeżyć. Teraz jem trochę więcej przez łykanie tabletek a. Ale staram się jeść mało.
Dodatkowo dzisiaj znalazłam w SuperPharmie promocje na Therm Line S. Kupiłam dwa opakowania (jedno 14.99)

W ramach ćwiczeń było sprzątanie mieszkania. Namachałam się strasznie i to jeszcze nie koniec roboty. A jutro idę do TŻ pomagać mu przy malowaniu pokoju. Będzie zabawa.
W poniedziałek na siłownię na ABT a potem kilka dni przerwy niestety bo we wtorek idę na wycięcie znamienia. Jest podejrzenie czerniaka ale to tylko podejrzenie więc się nie denerwuję. Bardziej denerwuje mnie to że będzie przerwa w ćwiczeniach.
A jak tam u was?
Co sądzicie o tym co dzisiaj zjadłam?
Macie jakieś doświadczenie z Therm Line S?
 

 
Jogurt z truskawkami, chrupkami orkiszowymi i błonnikiem z Biedry
2x kanapka z ciemnego pieczywa z szynką, ogórkiem małosolnym i kiełkami z rzodkiewki
Kanapka z kajzerki z kurczakiem wędzonym, ogórkiem, suszonymi pomidorami, oliwkami, "wyrobem seropodobny i jakimś sosem
"Gniazdko"
Ryż z warzywami
Truskawki
Nektarynka
Jabłko

ćwiczeń nie było jako takich ale Tż mnie dzisiaj zmęczył więc zaliczam. Już końcówka roku szkolnego i sie nie mogę doczekać regularnej siłowni.
 

 
Tost z dżemem malinowym.
Banan.
w sumie 3.5 tosta z szynką i serem
Kopytka.
garść orzechów nerkowca.
kawałek czekolady


połowa Plyometric Cardio Circiut z Insanity.
 

 
50x air squat
30x sumo squat
20x air jumps
20x squat na lewej nodze.
Postanowiłam wyrównać mięsień na lewej nodze. Po operacji kolana ( ostatnia grudzień 2011) w końcu trzeba sie za to pożądnie wziąć więc stąd przysiady na jednej nodze.
plus do tego

Spowiedź żarciowa:
Tost z dżemem malinowym.
2 tosty z serem
krupnik
makaron z pieczarkami
siemię lniane z syropem z granatów.
 

 
Hey wszystkim. Jak wam minęły święta? Mi na pełnym obżarstwie. Żeby to wszystko spalić ćwiczę.




pierwsza seria z tego

Squat Challenge:
40x zwykłe przysiady
20x sumo squats
2x20x przysiad na jednej nodze
___________________=100


Dzisiaj było:
Tost z dżemem malinowym
kajzerka i serek wiejski
owsianka z orzechami
pizza z kiełbasą home made
sałatka z brokułów, fety, słonecznika oliwy i czosnku.

Gdyby nie pizza to całkiem przyzwoicie. Sałatki zostało więc będzie na jutro do szkoły.
 

 

i skalpel część na stojąco. To było dzisiaj. Może będzie jeszcze coś.
 

 
Chciałam dzisiaj dodać kolejną żarciową spowiedź ale kompletnie nie pamiętam co wczoraj jadłam...
Więc nie będzie.
Za to mam fotkę.


Zachorowałam na te buty. Są super! Nie moge ogarnąć jaki to jest model. Pomoże ktoś?
  • awatar Nelcia maluje :): super, zapraszam do mnie! myślę, że spodobają Ci się moje ręcznie malowane torby ; ) miło mi będzie, jeśli dodasz mnie do obserwowanych
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wczorajszy bilans.
Tost z dżemem malinowym
Czekoladowy królik
2 kawałki ciasta
czekoladowe jajko
6 podudź z kurczaka.

Okropność.
Czymś się wczoraj podtrułam. Tylko nie wiem czym. Kurczak na pewno był dobry. Mam wątpliwośći co do tych ciast. Nie ma to jak klasowe jajeczko..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zestaw Crispy Chiken z Burger Kinga.
Zupa pomidorowa.
Kotlet mielony z kapustą kiszoną.
Kawałek czekolady.
Garść orzechów nerkowca.
mały kawałek sera korycińskiego.

Pierwsze jedzenie było o 12 a ostatnie o 17.40
 

 
Udało się poćwiczyć. Zrobiłam skalpel. Jak się dalej zmotywuję to jeszcze zrobię ABS i przysiady. Ale nie wiem.
Wstawiam już teraz bilans bo nie mam zamiaru już nic dzisiaj jeść. Jutro robię sobię oczyszczającą głodówkę.

Dzisiaj było:
Tost z dżemem malinowym
Kanapka z szynką serem i ogórkiem.
Kebab ( )
Zupa pomidorowa.

Wszystko ładnie pięknie ale ten kebab...
 

 
Nie mam wgl ochoty na ćwiczenia. Od wtorku nie ćwiczyłam. Weźmie mnie ktoś zmotywuje.
 

 
Kanapka z kukurydzą i majonezem
Schabowy
KitKat
Pół bułki czosnkowej w Lidla
Bułka z szynką i serem.

I tyle.
Dzisiaj mam zamiar zjeść tylko schabowego z pieczarkami. Boli mnie głowa i wgl nie mam apetytu ale cokolwiek musze zjeść..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Żarciowej spowiedzi z wczoraj nie ma bo nie paetam w sumie co jadłam. Dzisiaj byłam u lekarza. Jakiś wirus mnie dopadł. Mam leżeć i odpoczywac więc do wtorku nie ćwiczę. Uh -.-
  • awatar AfraRoute ♥: Zdrowiej szybko ;)
  • awatar ♥ eMka ♥: Zapraszam do mnie wielka wyprzedaż ; ciuchy , buty , telefony . Moze akurat wpadnie Ci coś na prawdę tanio :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Spowiedź z wczoraj.
Tost z dżemem.
Garść suszonych bananów i nerkowca
2x owsianka na wodzie (3 łyżki płątków owsianych, żytnich i siemienia)
2x kanapka z szynką i serem
2x mandarynka
makaron ryżowy z kurczakiem i warzywami z woka

A do tego
20x sumo squats
2x20 przysiady na jednej nodze
20x star jumps
20x air squats
Mel B trening ABS

Motywacja


cAŁY CZAS O TYM ZAPOMINAM
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
A ja kuruję się dalej. Głównie siedzę w łóżku i popijam morze herbaty z miodem i imbirem. W całym domu pięknie pachnie miodem i imbirem. Pomogło mojemu chłopakowi gdy był chory, pomoże może i mi.
Mam nadzieję.
A jak wy radzicie sobie z chorobami? Domowe sposoby czy leki?
  • awatar Krrem: @Haikku.: Dodaję szczyptę imbiru i łychę miodu. I jest pycha. A jest wersja w torebkach ale nie spotkałam w sklepach. Wiem że jest bo moja babka od korków taką na lekcji popija :P
  • awatar Haikku.: Imbirowa? normalnie imbir w torebce? kupujesz w sklepach, dobra bez słodzenia?
  • awatar AfraRoute ♥: Właśnie taki sam, herbatka z miodem i cytryną ewentualnie ze startym imbirem. Dzięki za odwiedziny :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Obudziłam się dzisiaj z bólem gardła, kaszlem i stanem podgorączkowym. Zostaję dzisiaj w domu. Bd się kurować ot co. Potem spróbuję porobić przysiady i ABS.
A wgl na którymś z blogów widziałam pomysł na tydzień 100 przysiadów. Pozwolilam sobię skopiować pomysł i codziennie nie ważne co bd robić 100 przysiadów. Ale różnych żeby nie było monotonie. Dobra bo się rozpisałam. Idę wychlać herbatę z miodem i imbirem może mnie na nogi postawi.
  • awatar Haikku.: NA chorobę szczerze polecam dwa gripeksy na noc. To mój wypróbowany sposób. I żeby ci stopy nie marzły, i wyjdź na spacer.
  • awatar AfraRoute ♥: Piszesz o bardzo ciekawych sposobach na odchudzanie. Myślę, że będziesz moją inspiracją w odchudzaniu. Obserwowane = Obserwowane ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiaj było:
- tost z dżemem
- dwa tosty z serem i szynką
- dwa krokiety z mięsem
- 2 raczki
- kawałek czekolady
- sałatka kurczak premium
- 3/4 dużych frytek
- cola
- szejk jabłko karmel

Dużo. Teraz umieram z bólu brzucha i głowy.
 

 
Dzisiaj poszło.
-Tost z dżemem malinowym
-dwa tosty z serem i szynką
-puszka coli
-zupa pomidorowa
- medalion z łososia
- gulasz wieprzowy z makaronem
- 4 raczki
-kawałek gorzkiej czekolady

Nie jestem zadowolona z coli i raczków. Kawałek czekolady jeszcze ok bo przecież magnez. Nie mam wgl czasu na ćwiczenia. Może w środę coś się uda.
Jedyny plus z dzisiejszego dnia jest taki że nastawiło mi się biodro i w szkole zmieniła się pięlęgniarka na taką do której mogę iść z bolącą ręką i nie bd na mnie darła mordy tylko nasmaruję mi rękę i zabandażuję.
Jutro nie będzie lepiej bo wieczorem jedziemy z rodzicami ostrzyć psa a że obok jest MacDonald no to wejdziemy. Sałatko z kurczakiem nadchodzę.
 

 
Okropny dzień. Rozwalona ręka, puszka coli, 4 jedynki w tym 3 za prace które oddałam. Dobijcie mnie. Potem może pojawi się bilans.
  • awatar Krrem: Właśnie najlepsze jest to że to były prace oddane 2 miesiace temu w tym 2 zostały zgubione a jedna niby za krótka. Na jedzeniu własnie bardzo się nie skupiam czego przykłądem będzie dzisiejszy bilans.
  • awatar Haikku.: płotek stawiasz... może za dużo myslisz o jedzeniu i nie skupiasz się na pracy. Raczej na odwrót radziłabym. Weźmiesz się w garść, przecież wiesz. Kto da radę jak nie ty. Trzymam za ciebie kciuki.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiaj poszło.
-tost z roladą ustrzycką.
-2 parówki z szynką
-kotlet drobiowy + frytki domowe+ surówka
-kilka ciastek
-tost z szynką i serem
-kawałek czekolady
 

 
Ostatnich bilansów brak. Rzygam jak kot po wszystkim co zjem. Jutro powinno być dobrze i będzie bilans.
 

 
Siedzę właśnie przed laptopem z dużym kubkiem podwójnej kawy espresso z biedry i próbuję uporać się z bólem głowy.. i wgl wszystkiego. Gdyby nie to, że wiem że to są zakwasy + nadwyrężone kilka stawów to bym pomyślała, że to grypa..
Dzisiaj mam odwołane 3 pierwsze lekcje. Kocham takie poranki kiedy nie muszę się spieszyć i mogę zrobić sobie coś ciepłego na śniadanie.
 

 
Dzisiaj całkiem ok.

Jogurt z muesli (takie samo jak wczoraj) + kawa z mlekiem bez słodzika

2x Kanapka z żytniego chleba z serem, szynką i pomidorem. Bez masła. ( nie lubię masła)

2x mandarynka

3x podudzie z kurczaka (Mmm pycha) + kopytka

2x chleb żytni z pesto rosso.

Nie jem po 20. Trzymam się tego i nawet nie jestem głodna.
A teraz prysznic i spać.
 

 
Dzisiaj odkryłam, że można mieć zakwasy w tylu różnych miejscach. Kto by pomyślał o zakwasach w pachwinach czy na (w?) plecach. Już miałam odpuścić ale przeczytałam napis na bransoletce ( dobra, motywacja chłopaka też się przydała) i zrobiłam:
ABS 10 min Mel B
20x sumo squats z hantlami
10x star jumps

miało być jeszcze więcej star jumps i burpees ale już moje uda dzisiaj wyją. Wracałam dzisiaj ze szkoły na piechotę. Plus latanie po miliardzie schodów w szkole też robi swoje. Potem jeszcze wrzucę Zarciową spowiedź ale to już potem.

Jesteście ciekawe co mam napisane na bransoletce?
Właśnie to:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mama właśnie robi obiad na jutro. Kurczak. Nie pomaga mi to w postanowieniu, że dzisiaj już niczego nie zjem Ale dam radę
A co dzisiaj było?

Śniadanie:
Jogurt z muesli ( chrupki orkiszowe, płatki żytnie i owsiane, orzechy nerkowca, migdały, słonecznik, suszony banan) + czarna kawa ze słodzikiem. ( się mleko skończyło )

Drugie śniadanie:
5 łyżek siemienia lnianego zalane szklanką wody + 2 łyżki syropu malinowego

Obiad:
"Stimeria warzywa z serową nutą" sos serowy wywaliłam + kotlet z kurczaka + mandarynka

Przekąski:
Kromka żytniego chleba bez masła + serek wiejski light
Jabłko
Mandarynka
1 raczek

Edit. Nie będę jeść po 20. Pół kajzerki z serem i pomidorem i człowiek od razu szczęśliwszy.
A jak wyglądały ćwiczenia?
20x sumo squats z hantlami
Skalpel Chodakowskiej z hantlami
Mel B 10min ABS
20x star jumps
10 x burpees


Thinspo:

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
No to zaczynamy. Mój pierwszy wpis tutaj

Blog zapewne jakich wiele, ale założym go głównie po to żeby sie dalej motywować do pracy nad sobą. Od 7 lutego tego roku walczę o piękne i zdrowe ciało. Trzymajcie kciuki żeby się udało

Moje wymiary:
Biceps - 27cm
Biust - 88
Pod biustem - 72
Talia - 69
Brzuch - 79
Uda -53 ( Udało się wyrównać!!)
Łydka - 34

Wagi nie znam. Nie ważę się bo patrzę na wymiary a nie na wagę. Ale coś koło 52kg przy 162 cm

I mała inspiracja.
  • awatar Krrem: A dziękuję i witam :) Wagowo nie mam celu. Byle nie przekraczać 53 kg i nie mniej niż 49. Nawet nie wiem ile obecnie ważę. Wolę sprawdzać wymiary więc w sumie celem są mniejsze obwody :) I generalnie jak najszybciej :p @IndianGirl >>> slim&fit is so SeXyy: @urodowapasjonatka: @Fit.Live.:
  • awatar Fit.Live.: miłego blogowania :)
  • awatar urodowapasjonatka: Witamy ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›